środa, 2 maja 2018

54. Bardzo spóźnione życzenia dla trzech panien

Witam!
Przepraszam za tak długą nieobecność! :')
Cóż, bądźmy szczerzy. Ostatnie tygodnie pełne testów trochę mnie dobiły. W dodatku, pomimo paru prób zrobienia zdjęć nawet nie tknęłam aparatu. Zabierałam go i nie robiłam nic. Ale tak dosłownie - nic...
Ale wracam, z małym podsumowaniem Rose i Avril, których wybiła druga rocznica przebywania u mnie.

ROSE

Rose, Rose... W sumie, nic nie zmieniałam w Rose. Uważam, że Rose jest śliczna taka, jaka obecnie jest. Złote oczka, blond włosy i obitsu 21. Bardzo się cieszę, że kupiłam ją te dwa lata temu... Cieszę się ze wszystkich jej zmian. Mogłabym powiedzieć, że na chwilę obecną nie potrafię życia sobie wyobrazić bez tej istotki.
Historia Rose: kliknij tutaj ^w^

Przepraszam za jakość, ale zdjęcie robione telefonem (albo raczej tosterem),
a mój program graficzny postanowił jeszcze bardziej zdjęcie popsuć.

AVRIL

Avril, Avril, Avril... Czyli moje kochanie dostane w kwietniu, które dostało na imię ,,Kwiecień" (z francuskiego). Piękna, śliczna, a dla niektórych może i wymarzona Pullip Akemi. Mam zamiar u niej zrobić trochę zmian, te jej oczka są piękne, przepiękne, ale coś muszę zrobić z włosami. Znaczy, faktycznie, odznaczają się swoją jakością, ale ja mam trochę inne na nią plany ;). Chwila, o wigu mówiłam już rok temu... Ups....
No i muszę w końcu kupić obitsu, bo jej obitsu zostało u Lilly, a jak kupię obitsu to jeszcze Nicole skorzysta.
Historia Avril: tutaj! - klik ^w^


A, chwila! Wspominając o Nicole... Nicole jest już ze mną rok! ;)
NICOLE

Cudowna, śliczna, piękna lalka. Jedna z moich ulubienic. Stworzona przez BellaDollę. Ma swoją bliźniaczkę na tym świecie (i nie żartuję - BellaDolla zrobiła dwie takie same dziewczyny, różniące się tylko ułożeniem włosów!).
Muszę powiedzieć, że podczas tego roku nie zmieniłam w niej dosłownie nic. Uważam, że jest idealna taka, jaka jest. No, tylko muszę kupić jej obitsu, bo już rok na nie czeka i się pewnie doczekać nie może (Znaczy, Charlie też czeka... Nawet dłużej, bo on w tym roku będzie już ze mną dwa lata).

W tym przypadku nie mogę jej zrobić wyjątkowego zdjęcia jak dziewczynom
powyżej, ponieważ Nicole została w innym domu :'). Może to nawet lepiej.

No i tu kończy się ten post.
Jutro na pewno wstawię zdjęcia, które zrobiłam już jakiś czas temu, a są na temat więc czemu by ich nie wstawić. Na pewno.
Chociaż nie, jednak nie wstawię, bo są one tylko na moim aparacie, a nie mam go przy sobie :').
Przy okazji, może zdołam odzyskać swój aparat albo pożyczyć rodzinny i zrobić *dam dam dam* zdjęcia dioramowe. Jeśli ktokolwiek chciał zobaczyć moją dioramę w całości (a nie tylko z bonusu wstawionego... Rok temu), to pojutrze albo w sobotę będzie miał takową szansę.
Okej, jednak nie... Ale niedługo będziecie mieć szansę poznać dioramę ;)
No więc...
Do następnego posta! ♥

poniedziałek, 22 stycznia 2018

53. Chrissy

Witam wszystkich!
A więc, dobre parę tygodni temu (dokładniej 4 stycznia) przyszła do mnie kolejna panna.

Przyszło z nią do mnie dużo rzeczy, naprawdę mnóstwo!

Certyfikat...

Mnóstwo ubrań... ^w^

Dużo innych różności...

I oto ona - Chrissy (czyli Chrissy Blueberry od Nerei Pozo)! ♥








 
  
Postanowiłam też jej zrobić jedno małe zdjęcie z Rose, no bo... Czemu nie? ;)
No i tu jest koniec posta.
Mam nadzieję, że spodobała Wam się nowa panienka.
Chcę, abyście przede wszystkim wiedzieli, że od teraz zaprzestaję na kupowaniu nowych i zaczynam z ,,ulepszaniem" reszty! Póki co może jestem spłukana (Ponieważ kupiłam sobie nowy komputer, a jego cena zdecydowanie wyszczupliła mój portfel), ale będę zbierać. Na pewno. Nawet wiem, od czego mam zacząć.
No więc...
Do zobaczenia w następnym poście! ♥

poniedziałek, 8 stycznia 2018

52. To już dwa lata...?

Ohayo! ♥
Wczoraj, 7 stycznia, minął jeden z najważniejszych dni w moim życiu...
A więc, tak. To już dwa lata.
Już dwa lata Roxanne i Diamond są ze mną.
Ach, jak to szybko minęło, co..?

Chętnie zrobiłabym podsumowanie ich na ten rok, jednak...
Nic się w nich nie zmieniło.

Roxanne wciąż ma pięknego brązowego wiga, brązowe oczy i oryginalny make-up. Dalej ma obitsu i dalej niesamowicie ją lubię, pomimo że nie robiłam jej ostatnio zdjęć (Co oczywiście postaram się nadrobić!).

Tutaj stare zdjęcie z Rose, bo ładne :>.
W Diamond kompletnie nic się nie zmieniło. Nie no, dobra - ostatnio ubrałam ją w biało-czerwoną bluzę, jako-taką spódniczkę i trampki. Jednak wszystko inne, wciąż jest takie same. Na ten rok jako pilne postanawiam zrobić w jej jakieś zmiany - ponieważ mam pomysł, tylko czasami brak pieniędzy...
No i... To... Koniec posta.
Jednak postanawiam jutro lub w środę (lub kiedykolwiek indziej) dodać pewien post, ponieważ ostatnio zawitała do mnie nowa lokatorka... (Usiol. Nie.).
No więc...
Do zobaczenia w następnym poście! ♥

czwartek, 4 stycznia 2018

51. A little thing for Christmas and New Year

Witam! ♥
Dzisiaj post bez jakichkolwiek zdjęć.
Dlaczego?
Jakieś cztery/pięć dni temu był Nowy Rok (okej, jeszcze Sylwester, ale to się chyba wlicza w Nowy Rok, prawda?), a z dziesięć/jedenaście/dwanaście dni temu były święta Bożego Narodzenia (liczę z wigilią). Z tego powodu pragnę życzyć Wam...

Wesołych świąt!
Abyście za rok spędzili je jak najlepiej
(Ponieważ te już minęły)
I aby było dużo ciepłej atmosfery, prezentów i dobrych wrażeń
Oraz...
Szczęśliwego Nowego Roku!
By przeszedł Wam jak najlepiej, byście mieli wszystko
czego tylko dusza zapragnie ;).

No. Więc... To na tyle.
Jeszcze raz życzę szczęśliwego Nowego Roku, ponieważ teraz te życzenie przyda się pewnie najbardziej, bo dopiero cztery dni temu wkroczyliśmy w Nowy Rok.
Więc... Cóż mogę powiedzieć?
Do zobaczenia w następnym poście! ♥

piątek, 24 listopada 2017

50. Lilly jest już u mnie rok...

Cześć! ♥
Tytuł chyba mówi już dużo, prawda?
Tak, dokładnie. Lilly jest już ze mną okrągły rok. Dokładniej, to dwa dni temu minął rok od tego, jak do mnie przyjechała.
Może opowiedzmy sobie jej malutką, krótką historię.


A więc, Lilly, a może raczej Clara, jak to została nazwana przez utalentowaną BellaDollę. Przyjechała do mnie 22 listopada. Była taka, jaką chciałam. Delikatna, śliczna, no i przede wszystkim biało - różowa. Tak, bardzo chciałam by taka była. Od razu ją niesamowicie pokochałam i wtedy stała się ona moją ulubioną lalką.

Pojawiła się również na jakże kijowej jakości zdjęciach świątecznych. W sumie, już wtedy dostała obitsu! To było niesamowicie szybko. Tak zazwyczaj, kiedy mnie stać, nieco się obijam i trochę to więcej trwa. U niej? Jak najszybciej kupiłam obitsu, abym mogła jej bez problemu robić zdjęcia.

Była również na tym jednym zdjęciu z okazji Nowego Roku.

Potem zrobiłam jej zdjęcia w sukience z jednorożcami wraz z origami, jakie zrobiła moja koleżanka, Marysia. Bardzo jej dziękuję, bo to dzięki origami powróciła szybko moja wena do zdjęć. Oczywiście, wykorzystałam jakże świetną komodę, którą znalazłam u dziadków. Szczerze? Zawsze lubiłam Lilly robić zdjęcia.

Potem przez dosyć długi czas nie pojawiała się na blogu, ponieważ robiłam jeszcze zdjęcia Rose, ze spotkania z Nikolą oraz przyszła do mnie kolejna lalka od BellaDolli, Nicole, ale to już inna, kolejna historia...
Zrobiłam jej zdjęcia, gdy wdrapałam się na Śnieżkę. Niestety, nie miała już wtedy obitsu, ponieważ podczas wycieczki klasowej haczyk od obitsu się złamał (a uwierzcie mi - na wycieczce również robiłam zdjęcia! Może kiedyś będę wrzucać je po kolei jako bonus), a kolejny złamał się w rękach no i zostałam bez haczyków. Jednak zdjęcia wyszły całkiem nieźle i jestem naprawdę zadowolona. Cieszyłam się, robiąc kolejne zdjęcia właśnie jej (ale będę się cieszyć również, jak nareszcie ruszę tyłek i zrobię zdjęcia Roxanne, albo wykonam te plany, które na nią mam).

No i potem... Nie było już zdjęć. A chwila, jedno było - na Instagramie. Robiłam jej parę zdjęć, ponieważ zrobiłam dla niej nowy strój, no i dałam jej póki co obitsu Avril. A dzisiaj siedzi sobie w dioramie, na jej łóżku wraz z Roxanne, a ja patrzę na nią z uśmiechem. Co mogę powiedzieć?
Lilly...
Wszystkiego Najlepszego!

No, i to tyle na ten post.
Mam nadzieję, że uda mi się niedługo jeszcze zrobić jakieś zdjęcia.
Więc...
Do napisania! ♥

sobota, 28 października 2017

49.

Witam ♥
Dzisiaj tylko sam numerek na początku, bo nie mam pomysłu na tytuł.
Więc, przepraszam za kolejną nieobecność, ale trochę niestety czasu to spędzam na uczeniu się, a to tracę na coś innego. Nie chcę niczego obiecywać, ponieważ wiem, że nawet jeśli obiecam, że będę bardziej aktywna, to post i tak będzie dopiero wtedy, kiedy ruszę cztery litery do zrobienia zdjęć i ogarnięcia bloga.
Dzisiaj postanowiłam wrócić trochę w stare klimaty, czyli... fotostory.
Mam nadzieję, że się spodoba ;).
*Charlotte patrzy przez okno i błądzi gdzieś w marzeniach*

*Rose skrada się powoli ( ͡° ͜ʖ ͡°)*
^tak w ogóle fav^
Rose: BU.
Charlotte: AAA!
*Rose śmieje się cicho*
Charlotte: Rose, to wcale nie było śmieszne >_<.
Rose: Owszem, było. Gdybyś widziała swoją minę... Bezcenna.
Charlotte: Nie powinnaś być taka. Ach, gdyby Diamond tu była to by ciebie przynajmniej
czegoś nauczyła...
Rose: Ale jej tu nie ma i mogę robić to, co chcę.
Charlotte: No to ja mogę dać ci przytulasa ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Rose: O mój boże błagam nie
Charlotte: Przyyytuuulaaas
Rose: Błagam, niech ktoś mnie stąd zabierze...
Charlotte: Więc... Skoro i tak nie mamy nic specjalnego do roboty, to może popatrzysz
przez okno ze mną?
Rose: Nie, bo nie ma w tym nic ciekawego.
Charlotte: Proooszę?
Rose: Ugh, dobra. Niech ci będzie.
*dziewczynki patrzą przez okno*
Rose: Wiesz co? To wcale nie jest takie nieciekawe.
I tu kończy się te małe fotostory.
Więc, co ja mogę powiedzieć? Hmm...
Do napisania! ♥


poniedziałek, 25 września 2017

48. (Nie)Wielki powrót.

Witam! ♥
Przepraszam, że tak długo mnie nie było! Nauki mnóstwo, a ja niezbyt miałam czas by przesłać zdjęcia z aparatu na komputer, a tak ogólnie to też dzięki mojej sztuce zapominania. Ale wróciłam ze zdjęciami Nicole!
Mam nadzieję, że Wam się spodobają, więc...
Zapraszam do oglądania!

^fav zdecydowanie//*




I to koniec tego posta.
Obiecuję, że będę bardziej aktywna, ponieważ na wakacje zawsze dostaję tak jakby ,,lenia", ale podczas szkoły wciąż coś mam do roboty więc jestem troszkę bardziej pracowita.
A więc...
Do następnego posta! ♥

54. Bardzo spóźnione życzenia dla trzech panien

Witam! Przepraszam za tak długą nieobecność! :') Cóż, bądźmy szczerzy. Ostatnie tygodnie pełne testów trochę mnie dobiły. W dodatku, p...