sobota, 12 sierpnia 2017

47. Nad jeziorem (2017, bo jak inaczej).

Witam! ♥
Pojechałam już jakiś czas temu nad jezioro, jak tytuł wskazuje, no i tym razem udało mi się zrobić większą sesję nad jeziorem, niż rok temu.
Zdjęcia zrobiłam parę dni temu, bo dziś, wczoraj i przedwczoraj pogodę miałam wręcz beznadziejną, wiatr, deszcz, a wczoraj jeszcze burza :').
A jakoś tak wcześniej nie wstawiłam, ponieważ lenistwo zaciągnęło mnie w swoje progi.
Tak czy siak...
Zapraszam do oglądania!



Lubię to zdjęcie :>
Ale to zdecydowanie moim ^fav^
Drugie, podobne dosyć, ale i tak ładne.

I tak kończy się ten post.
Na zdjęciach ukazałam Charlotte, bo uznałam, że naprawdę mało ukazuję ją na blogu, a jest naprawdę śliczna, i tak przy okazji, jak można zauważyć, dostała obitsu *lenny*.
No i, co bym mogła powiedzieć...
Do następnego posta! ♥

poniedziałek, 31 lipca 2017

46. W górach 2017.

Cześć! ♥
Ledwo wstawiłam zdjęcia znad morza, to już wstawiam te zrobione w górach. Wow. 
Moją modelką została Lilly, bo nad morzem cały czas leżała w szafce, a do tego już długi czas temu złamał jej się haczyk od obitsu i musiałam ją przełożyć na ciałko stockowe, bo ostatni haczyk postanowił pójść w ślady tego poprzedniego. Cóż...
Za to dla tych, co lubią bardzo Charlotte, zawiadamiam, że zamówiłam jej obitsu i oznacza to, że będzie ona się więcej pojawiać na blogu (pewnie Diamond również, pomimo, że ona nie ma żadnych zmian).
Więc, wszystkich zainteresowanych zapraszam na zdjęcia! ♥

^fav^
(Tak wyjątkowo, zazwyczaj ulubione były na końcu)
Tak, chmury były tak nisko że byłam na ich wysokości :').
(Usiol weź ogar byłaś na szczycie co się dziwisz)




I to by było na tyle. 
Mam nadzieję, że podobały Wam się zdjęcia.
Więc...
Do następnego posta! ♥

poniedziałek, 24 lipca 2017

45. Nad morzem (a raczej w mieście nad morzem).

Witajcie! ♥
Cóż, po miesiącu (a nawet więcej niż miesiącu) leniuchowania i siedzenia przed komputerem spędzania czasu z rodziną wracam z odrodzoną wakacyjną weną. Będąc nad morzem postanowiłam wreszcie zrobić moim lalkom jakieś ładne zdjęcia, i tak są kijowe nie są najlepsze, ale najgorsze też nie są. Cóż, tylko że tym razem nie wszystkie zdjęcia były w piasku, przy morzu, tylko na mieście, bo to jedyne które zrobiłam nad morzem przypadkiem usunęłam, brawo ja :').
Dobra, już bez zbędnego dalszego pisania (I wytłumaczania się z lenistwa) przechodzimy do zdjęć.






^fav^

I to na tyle.
Jeśli uda mi się odzyskać zdjęcie zrobione nad morzem, to też je wstawię.
Więc...
Do następnego posta! ♥

niedziela, 11 czerwca 2017

44. Happy Birthday, Charlie and Charlotte!

Witam! ♥
Huh, dawno mnie nie było, co?
Mam wytłumaczenie.
Ostatnimi czasy szkoła pochłonęła mnie całkowicie. No, dobra, byłam na wycieczce szkolnej, zrobiłam zdjęcia, ale nie moim aparatem, przy okazji nie miałam kiedy wrzucić zdjęć na komputer.
*koniec wytłumaczenia*
Dwa dni temu minął rok, odkąd dostałam Charliego i Charlotte. Tak, znów się spóżniłam dwa dni. Przypadek? Nie sądzę...
Więc zacznę od Charlotte.
Ciii, no i co, że jest tu też Alex Nikoli XD.
Pamiętam ten mój zaciesz. Po prostu skakałam z radości. Nie mogłam po prostu nacieszyć się jej buźką... No, do jakiegoś czasu.

Brzydkie trochę ale ok
Potem były wakacje... No i co, że ta ruda ślicznotka tak bardzo cieszyła moje oczy... Nie pojechała ze mną przez moje narzekanie, że moja Charlotte nie ma obitsu... I tak go nie ma, ale je planuje. Wiecie, dostałam kasę, to muszę ją jakoś wykorzystać B).

To zdjęcie jest takiej słabej jakości... Ale i tak je kocham <3
I tak długo jej nie było... I wciąż...
Pojawiła się (chyba?) dopiero we wrześniu czy tam październiku, ale i tak nie była tam dużo na zdjęciach... Cóż.
Ta poczochrana grzywka Charlotte mnie dobija ._.
Jednak ostatnimi czasy zaczęłam o nią bardzo dbać! Jako wynagrodzenie za brak jej zdjęć kupiłam jej wiga... I co, że dopiero w kwietniu! Kupiłam, nałożyłam i to się liczy! ^^
Szarlotka świetnie wygląda w tych włoskach *-*.
Może i Szarlotka nie jest idealna, ale i tak bardzo ją lubię. Pewnie to jej dioramę zrobię jako drugą... (Co? A Rose to co?!)
---
To teraz przejdę do Charliego. Nawet nie będę musiała dużo się rozpisywać.


Charlie to mój jedyny lalek i w sumie to tylko na niego nie mam jakiegoś specjalnego pomysłu. Mam na Charlotte, Avril... A na niego nie. Na pewno kiedyś ruszę swój tyłek i dam mu animalsy. Ale wig? Hmm, no nie wiem... Może dam mu furka? Albo dam mu jakieś inne włosy? Sama nie wiem. Wiem jedynie jedno - pomimo wszystko, lubię go. Jest bardzo fajnym lalkiem.
---
To teraz oczywiście krótkie i zwięzłe życzenia: 
Wszystkiego najlepszego, Charlie i Charlotte! 


I właśnie tak skończę ten post.
Więc, bez dłuższego końcowego rozpisywania...
Do zobaczenia w następnym poście! ♥

piątek, 28 kwietnia 2017

43. Spotkanie z Nikolą

Witam!
Tydzień temu w czwartek spotkałam się z moją przyjaciółką, Nikolą. Postanowiłam, że skoro takie malutkie spotkanie lalkowe, to zrobię parę zdjęć.
A więc, dziś bez dłuższego gadania zapraszam do oglądania!





^fav^






No i to na tyle.
A, i tak dla wyjaśnienia, ta Akemi którą tu widzicie to jest jej (Nikoli) Alex ;).
A więc...
Do zobaczenia w następnym poście!
PS. Czy ktoś zauważył jakąś zmianę u Charlotte? ;)

wtorek, 18 kwietnia 2017

42. Wesołych Świąt Wielkanocnych! ;)

Witam wszystkich!
Dzisiaj zapraszam Was na nie-lalkowy post z życzeniami wielkanocnymi ;). (No i co, że już po Wielkanocy, Usiol spóźnia się prawie ze wszystkim).
A więc, w tą Wielkanoc życzę Wam...
Smacznego jajka,
Dużo uśmiechów,
Pysznej kiełbaski,
Pełno życzliwości,
I wspaniałych gości (ha, nawet się zrymowało).
A przede wszystkim, życzę Wam
UDANEJ WIELKANOCY! 
(Wiem, już przeminęło, ale za może być tak za rok... Prawda?)

I właśnie tak kończy się ten najkrótszy post.
No więc...
Do następnego posta! ♥

A dla tych, którym to nie starczyło, dołączam jeszcze zdjęcie z nie wiadomo tam czego :')
Wiem, zdjęcie trochę nieaktualne, bo Lilly ma już obitsu, ale ciii...
PS. Nie kradnijcie, bo mi smutno będzie :<

niedziela, 9 kwietnia 2017

41. Minuta dla Avril.

Ohayo! ♥
A więc, post pojawił się dość szybko, jak widzicie.
Ale to nie dlatego, że chcę Wam pokazać jakieś nowe zdjęcia. Nie.
Dzisiaj kolejna lalka kończy u mnie rok. Jest to AVRIL.
Jedyna, której imię zapisano kolorowymi literami. Taka, na którą czekałam z niecierpliwością. Ta, której oczekiwałam, i dostałam ją szybciej niż można było się spodziewać.
A więc, jak to z nią było...

Stary adres bloga, masakra jakaś :')
Avril dostała swoje pierwsze zdjęcia telefonem. Wyszła na nich pięknie, pomimo kijowej jakości. Dostała też zdjęcia z Roxanne, ale to ona przez parę dni towarzyszyła mi na biurku. *zazwyczaj siedzi na nim Rox, a raczej siedziała, bo obecnie siedzi na nim Lilly*


W kolejnym poście o Avril nazwałam ją babeczką. Dlaczego? Uważam, że Avril jest jak babeczka - zazwyczaj słodka i śliczna.


Pojechała też ze mną za granicę, o mało nie ukradając mi pringelsów. Bawiła się bardzo dobrze, o wiele lepiej niż Roxanne!


A potem zdażył się ten wypadek.
W piątek 13, zupełnie nieświadomie, odłamałam Avril stópkę. A ponieważ nie mogłam przez to zrobić jakichkolwiek normalnych zdjęć, odłożyłam ją na bok... Aż do czerwca. Lub lipca. I don't know.


Potem pojechała ze mną... W góry! Już z obitsu. Mogła dostać wreszcie swoją, porządną sesję! :)


A potem całe ,,nad morzem" przesiedziała w walizce. Biedna... Ale zyskała parę zdjęć nad jeziorem! No dobra, na molo nie można było siadać, ale... Kto by mógł zaprzeczyć tej słodkiej buźce? :*


A potem pojechała ze mną do Wrocławia. Były straszne tłoki, dosłownie wszędzie, ale kogo to obchodzi, kiedy takie dobre zdjęcia można zrobić? 

 
Potem jeszcze pojechała ze mną do Katowic na meeta! Powiem szczerze - skorzystała na tym! I ja w sumie też, tyle fajnych ludzi tam było, tyle pięknych lalek, po prostu żyć nie umierać.


Potem powitała odnowioną Roxanne na blogu! Nie wiem czemu, ale pomimo tego, że są utrzymane w innych klimatach, to według mnie wychodzą naprawdę razem ładnie na zdjęcia. Cóż, liczcie że Avril będzie się pojawiać w parze z Roxi na zdjęciach! ;)


O świętach nie wspominam, wiecie, że zaprzyjaźniła się z Rose... Ale za to wspomnę co innego, to ona życzyła wraz z Lilly Wam ,,Wesołego Nowego Lalkowego Roku"!

A potem się już nie pojawiała...
Dlaczego? Nie wiem.
Wiem jedno.
Na pewno zrobię jej więcej zdjęć w tym roku! (Taaa, i kupię wiga ._.)
Może tego nie wiecie, ale Lilly i Avril niedawno dostały dioramę (którą zrobiłam wraz z tatą), tak słodką jak one! Wszystkie inne panny im zazdroszczą, tak, to prawda.
Ale jedno na pewno muszę powiedzieć:

WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO AVRIL!

I na tym kończy się ten post.
Ponieważ nie mam już nic do powiedzenia, to powiem tylko...
Do napisania! ♥

+ Bonus!

Tak, dokładnie! Oto Avril w jej (i Lilly) dioramie!

47. Nad jeziorem (2017, bo jak inaczej).

Witam! ♥ Pojechałam już jakiś czas temu nad jezioro, jak tytuł wskazuje, no i tym razem udało mi się zrobić większą sesję nad jeziorem, niż...